Stosunek krajów pozaeuropejskich do Inicjatywy Trójmorza



Kluczowa lokalizacja na trasie ciągu komunikacyjnego Europa-Azja decyduje o tym, że Europa Środkowo-Wschodnia przeradza się w region geopolitycznej rywalizacji ze strony dużych gospodarek, m.in. USA, Chin, czy państw Unii Europejskiej. Dzięki konkurencji mocarstw w regionie możliwe jest powstanie nowych perspektyw finansowania rozwoju sieci powiązań.

Nowym, przypuszczalnie interesującym procesem rozwoju sieci powiązań transportowych, energetycznych i cyfrowych w ramach Trójmorza jest użycie nowoczesnych mechanizmów rozwojowych stworzonych przez USA. Odpowiadając na przekształcający się kontekst geopolityczny, na przełomie 2019 i 2020 roku Stany Zjednoczone przebudowały dotychczasowe instytucje rozwojowe (m.in. USAID i OPIC), zamieniając je na U.S. International Development Finance Corporation (US DFC, 2020). Jednostka łączy zadania banku rozwojowego (np. udzielanie bankowych gwarancji i pożyczek na projekty rozwojowe) oraz funduszu inwestycyjnego (np. udziały w projektach). Aktualnie dominującą rolę Waszyngtonu w regionie Trójmorza pełni energetyka, co uwypukla deklaracja inwestycji w Trójmorzu 1 mld USD, którą złożył w 2019 roku sekretarz stanu Stanów Zjednoczonych Mike Pompeo.

Jednocześnie z poczynaniami USA i Unii Europejskiej, w regionie Europy Środkowo-Wschodniej swój udział podkreślają także Chiny. W dalekosiężnej współpracy mieści się energetyka (z akcentem na technologie wytwarzania energii), a od szczytu w Rydze w roku 2015 prym wiodą logistyka oraz transport. Zwłaszcza te sfery są ważne dla Chin w związku z transportowym wymiarem Inicjatywy Pasa i Szlaku oraz sprawnie rozwijającą się łącznością kolejową Chiny-UE, w których Europa Środkowa i Wschodnia pełni fundamentalną funkcję „bramy do Unii Europejskiej” oraz głównego ośrodka logistycznego.

Poza Chinami w Trójmorzu swoją obecność zaznacza też Japonia. Z perspektywy bezpośrednich inwestycji zagranicznych japońskie przedsiębiorstwa (jak również południowokoreańskie) dużo więcej znaczą w Europie Środkowo-Wschodniej niż podmioty chińskie. Premier Japonii Shinzō Abe w 2018 roku złożył wizyty w pięciu państwach regionu Trójmorza. Były to: Litwa, Łotwa, Estonia, Bułgaria i Rumunia. Natomiast w kwietniu 2019 roku w Bratysławie zobaczył się z liderami Polski, Słowacji, Czech i Węgier. Ten szczyt miał miejsce w tym samym czasie co Forum Inicjatywy Pasa i Szlaku w Pekinie, co zobrazowało japońskie aspiracje do konkurowania z Chinami w sferze budowy sieci powiązań w Europie Środkowo-Wschodniej. Płaszczyzny organizacyjne i kapitałowe potencjalnej, japońskiej aktywności zostały przygotowane m.in. w ramach EU-Japan Partnership on Sustainable Connectivity, który został przyjęty podczas konferencji w Brukseli w 2019 roku, skutkiem czego obie strony zagwarantowały współpracę przy rozwoju transportu, energetyki oraz infrastruktury cyfrowej w Eurazji.

Źródło: "W kierunku budowy bliższych powiązań. Trójmorze jako obszar gospodarczy", Polski Instytut Ekonomiczny



Czytaj więcej



W Dubrowniku Trójmorze kreśli nowe plany



Przed nami szczyt prezydentów państw Inicjatywy Trójmorza, zaplanowany na 28–29 kwietnia w Dubrowniku. Ma szansę stać się najbardziej konkretnym spotkaniem w historii tej grupy. W Chorwacji spotkają się liderzy 13 państw regionu oraz delegacja z USA.



Szczyt w Dubrowniku wyrasta na jedno z najważniejszych spotkań dyplomatycznych w tej części Europy, głównie ze względu na radykalnie zmieniającą się architekturę bezpieczeństwa i nową dynamikę w relacjach z Waszyngtonem. Gospodarze z Chorwacji kładą ogromny nacisk na to, by Inicjatywa Trójmorza przestała być postrzegana wyłącznie jako forum dyskusyjne, a stała się twardym narzędziem realizacji interesów gospodarczych i obronnych.



Kluczowym wątkiem, który zdominuje kuluary i oficjalne panele, jest nowa doktryna amerykańskiej administracji, którą w swoich analizach punktuje Heritage Foundation. Stany Zjednoczone, działając w nowej rzeczywistości politycznej, zaczynają stawiać twarde warunki dotyczące współfinansowania bezpieczeństwa regionu.



Głównym celem spotkania będzie wypracowanie porozumienia, w ramach którego państwa członkowskie zobowiążą się do przeznaczania co najmniej półtora procent swojego PKB na tak zwaną infrastrukturę podwójnego zastosowania. Oznacza to, że budowane autostrady, mosty czy linie kolejowe muszą być od teraz projektowane w sposób umożliwiający błyskawiczny przerzut ciężkiego sprzętu wojskowego NATO, co bezpośrednio łączy rozwój gospodarczy z realnym wzmocnieniem wschodniej flanki.



Drugim filarem szczytu w Dubrowniku jest dążenie do całkowitej suwerenności energetycznej, określanej mianem ostatecznego odcięcia od rosyjskich wpływów. Agenda przewiduje forsowanie ambitnego planu rozbudowy sieci rurociągów LNG na całych Bałkanach. Ten system przesyłowy ma stać się „krwioobiegiem”, który połączy terminale na północy i południu Europy, umożliwiając masowy odbiór gazu z USA.



Dla Amerykanów jest to projekt strategiczny, pozwalający na ugruntowanie ich pozycji jako głównego dostawcy surowców, a dla krajów regionu, sposób na trwałe zablokowanie jakichkolwiek prób energetycznego szantażu w przyszłości. Wszystko to ma być sfinansowane przy znacznym udziale prywatnego kapitału i amerykańskich funduszy inwestycyjnych, które w Dubrowniku mają przedstawić konkretne harmonogramy wejścia kapitałowego w regionalne projekty.

Czytaj więcej