Trwa szczyt Trójkąta Lubelskiego



Wyrażenie solidarności dla Ukrainy wobec rosyjskich nacisków i prowokacji i sytuacja bezpieczeństwa w regionie – to główne tematy szczytu Trójkąta Lubelskiego, który odbywa się w Hucie na Ukrainie. Spotkanie jest także kolejną okazją do podkreślenia, że Polska i Litwa wspierają ukraińską integrację euroatlantycką.




Dzisiaj bezpieczeństwo Ukrainy i regionu jest sprawą fundamentalną. Sąsiedzi i NATO powinni wykazać determinację przy wzmacnianiu Ukrainy – mówił Prezydent RP.



Razem z przywódcami Litwy i Ukrainy: Gitanasem Nausėdą i Wołodymyrem Zełenskim Prezydent RP Andrzej Duda bierze udział w szczycie Trójkąta Lubelskiego. Celem spotkania jest udzielenie Ukrainie wsparcia w obliczu rosyjskich nacisków i prowokacji. – Udajemy się na Ukrainę, by jasno powiedzieć, że Polska i Litwa – członkowie NATO opowiadają się za pełnym sprzeciwem sojuszu wobec działań Rosji na granicy ukraińskiej i zapewnić o naszym poparciu dla członkostwa Ukrainy w NATO i Unii Europejskiej – zapowiedział jeszcze przed wizytą szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Jakub Kumoch.



Nadzwyczajny szczyt Trójkąta Lubelskiego został zwołany na prośbę Prezydenta Ukrainy. Na początku grudnia Prezydenci Polski, Litwy i Ukrainy rozmawiali online; przyjęli wówczas wspólne oświadczenie z okazji 30–lecia niepodległości Ukrainy. W trakcie spotkania przywódcy solidarnie wyrazili sprzeciw wobec ataków hybrydowych ze strony białoruskiego reżimu i Moskwy, a także mówili o sposobach przeciwdziałania im. Dziś Prezydenci podpisali tę wspólną deklarację.

Czytaj więcej



W Dubrowniku Trójmorze kreśli nowe plany



Przed nami szczyt prezydentów państw Inicjatywy Trójmorza, zaplanowany na 28–29 kwietnia w Dubrowniku. Ma szansę stać się najbardziej konkretnym spotkaniem w historii tej grupy. W Chorwacji spotkają się liderzy 13 państw regionu oraz delegacja z USA.



Szczyt w Dubrowniku wyrasta na jedno z najważniejszych spotkań dyplomatycznych w tej części Europy, głównie ze względu na radykalnie zmieniającą się architekturę bezpieczeństwa i nową dynamikę w relacjach z Waszyngtonem. Gospodarze z Chorwacji kładą ogromny nacisk na to, by Inicjatywa Trójmorza przestała być postrzegana wyłącznie jako forum dyskusyjne, a stała się twardym narzędziem realizacji interesów gospodarczych i obronnych.



Kluczowym wątkiem, który zdominuje kuluary i oficjalne panele, jest nowa doktryna amerykańskiej administracji, którą w swoich analizach punktuje Heritage Foundation. Stany Zjednoczone, działając w nowej rzeczywistości politycznej, zaczynają stawiać twarde warunki dotyczące współfinansowania bezpieczeństwa regionu.



Głównym celem spotkania będzie wypracowanie porozumienia, w ramach którego państwa członkowskie zobowiążą się do przeznaczania co najmniej półtora procent swojego PKB na tak zwaną infrastrukturę podwójnego zastosowania. Oznacza to, że budowane autostrady, mosty czy linie kolejowe muszą być od teraz projektowane w sposób umożliwiający błyskawiczny przerzut ciężkiego sprzętu wojskowego NATO, co bezpośrednio łączy rozwój gospodarczy z realnym wzmocnieniem wschodniej flanki.



Drugim filarem szczytu w Dubrowniku jest dążenie do całkowitej suwerenności energetycznej, określanej mianem ostatecznego odcięcia od rosyjskich wpływów. Agenda przewiduje forsowanie ambitnego planu rozbudowy sieci rurociągów LNG na całych Bałkanach. Ten system przesyłowy ma stać się „krwioobiegiem”, który połączy terminale na północy i południu Europy, umożliwiając masowy odbiór gazu z USA.



Dla Amerykanów jest to projekt strategiczny, pozwalający na ugruntowanie ich pozycji jako głównego dostawcy surowców, a dla krajów regionu, sposób na trwałe zablokowanie jakichkolwiek prób energetycznego szantażu w przyszłości. Wszystko to ma być sfinansowane przy znacznym udziale prywatnego kapitału i amerykańskich funduszy inwestycyjnych, które w Dubrowniku mają przedstawić konkretne harmonogramy wejścia kapitałowego w regionalne projekty.

Czytaj więcej