Szwecja i Finlandia wkrótce w NATO?



Finlandia i Szwecja zamierzają wspólnie ogłosić, że złożą wniosek o przyjęcie do NATO. Z informacji mediów w obu krajach wynika, że mają złożyć stosowną deklarację po 16 maja.



Szef dyplomacji Finlandii, Pekka Haavisto, odmówił komentarza redakcji „Iltalehti” w tej sprawie, powtórzył jednak, że preferowanym rozwiązaniem byłoby gdyby – w kwestii członkostwa w NATO – oba kraje nordyckie dokonały podobnego wyboru.



Z kolei szwedzki tabloid „Aftonbladet”, napisał że Finlandia i Szwecja ogłoszą swoje plany dotyczące członkostwa w NATO w tygodniu zaczynającym się 16 maja – i że zrobią to równocześnie.
„Aftonbladet” pisze, że USA i Wielka Brytania obiecały Szwecji zwiększenie obecności wojskowej w tym kraju i „silne polityczne” wsparcie w czasie procesu akcesyjnego do NATO.



Rosja ostrzegała oba państwa, że po wejściu do NATO znajdą się na pierwszej linii konfrontacji między Rosją a Sojuszem oraz że w takiej sytuacji Rosja rozmieści broń atomową w rejonie Morza Bałtyckiego.
Finlandia dzieli z Rosją długą na 1 340 km granicę lądową, Szwecja ma z Rosją granicę morską.



Oba kraje blisko współpracują z NATO, jednak dotąd zachowywały neutralność i kierowały się zasadą nieuczestniczenia w żadnych sojuszach wojskowych. Nastawienie opinii publicznej w obu państwach, wobec członkostwa w Sojuszu Północnoatlantyckim zmieniło się jednak po agresji Rosji na Ukrainę. (info: euractiv.pl)

Czytaj więcej



W Dubrowniku Trójmorze kreśli nowe plany



Przed nami szczyt prezydentów państw Inicjatywy Trójmorza, zaplanowany na 28–29 kwietnia w Dubrowniku. Ma szansę stać się najbardziej konkretnym spotkaniem w historii tej grupy. W Chorwacji spotkają się liderzy 13 państw regionu oraz delegacja z USA.



Szczyt w Dubrowniku wyrasta na jedno z najważniejszych spotkań dyplomatycznych w tej części Europy, głównie ze względu na radykalnie zmieniającą się architekturę bezpieczeństwa i nową dynamikę w relacjach z Waszyngtonem. Gospodarze z Chorwacji kładą ogromny nacisk na to, by Inicjatywa Trójmorza przestała być postrzegana wyłącznie jako forum dyskusyjne, a stała się twardym narzędziem realizacji interesów gospodarczych i obronnych.



Kluczowym wątkiem, który zdominuje kuluary i oficjalne panele, jest nowa doktryna amerykańskiej administracji, którą w swoich analizach punktuje Heritage Foundation. Stany Zjednoczone, działając w nowej rzeczywistości politycznej, zaczynają stawiać twarde warunki dotyczące współfinansowania bezpieczeństwa regionu.



Głównym celem spotkania będzie wypracowanie porozumienia, w ramach którego państwa członkowskie zobowiążą się do przeznaczania co najmniej półtora procent swojego PKB na tak zwaną infrastrukturę podwójnego zastosowania. Oznacza to, że budowane autostrady, mosty czy linie kolejowe muszą być od teraz projektowane w sposób umożliwiający błyskawiczny przerzut ciężkiego sprzętu wojskowego NATO, co bezpośrednio łączy rozwój gospodarczy z realnym wzmocnieniem wschodniej flanki.



Drugim filarem szczytu w Dubrowniku jest dążenie do całkowitej suwerenności energetycznej, określanej mianem ostatecznego odcięcia od rosyjskich wpływów. Agenda przewiduje forsowanie ambitnego planu rozbudowy sieci rurociągów LNG na całych Bałkanach. Ten system przesyłowy ma stać się „krwioobiegiem”, który połączy terminale na północy i południu Europy, umożliwiając masowy odbiór gazu z USA.



Dla Amerykanów jest to projekt strategiczny, pozwalający na ugruntowanie ich pozycji jako głównego dostawcy surowców, a dla krajów regionu, sposób na trwałe zablokowanie jakichkolwiek prób energetycznego szantażu w przyszłości. Wszystko to ma być sfinansowane przy znacznym udziale prywatnego kapitału i amerykańskich funduszy inwestycyjnych, które w Dubrowniku mają przedstawić konkretne harmonogramy wejścia kapitałowego w regionalne projekty.

Czytaj więcej