300 milionów dolarów dla Funduszu Trójmorza



Na szczycie Trójmorza w Rydze instytucja US International Development Finance Corporation (DFC) uzgodniła z Funduszem Trójmorza (3SIIF) wstępne warunki finansowania, które stanowić mają podwaliny umowy, na mocy której DFC przekaże Funduszowi do 300 milionów dolarów. Pieniądze mają stanowić wsparcie dla projektów infrastrukturalnych i energetycznych Inicjatywy, i tym samym zapewniać bezpieczeństwo i dywersyfikację energetyczną, a także poprawić skomunikowanie regionu.



DFC jest instytucją finansowania rozwoju, która udzieliła wsparcia w wysokości ponad 37 miliardów dolarów, finansując projekty infrastrukturalne na całym świecie.

Fundusz Trójmorza inwestuje w projekty w trzech obszarach: transportu i logistyki, w sektorze energetycznym, oraz sektorze gospodarki cyfrowej, w osi północ-południe regionu Trójmorza. Zaangażowanie DFC sprawi, że wysokość kapitału jakim będzie dysponował fundusz sięgnie 1.3 miliarda euro.




„Chcemy potwierdzić swoje zaangażowanie w Fundusz Trójmorza. To wzmocni bezpieczeństwo energetyczne i będzie stanowić finansową defensywę wobec agresji rosyjskiej w Europie.” – mówi Scott Nathan, dyrektor zarządzający DFC – „Mocne relacje pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a krajami Trójmorza tworzą ogromne możliwości dla wysokiej jakości inwestycji, opartych na wspólnych wartościach. Współpraca pomiędzy DFC i 3SIIF umożliwi inkluzywny wzrost gospodarczy i rozwój w całym regionie.”



Prezes BGK i przewodnicząca rady nadzorczej Funduszu Trójmorza Beata Daszyńska-Muzyczka również skomentowała zaangażowanie DFC w 3SIIF:



Obecnie wyzwania geopolityczne i gospodarcze uwypukliły znaczenie Trójmorza – podkreśliła – Potrzeby inwestycyjne tego regionu mają kluczowe znaczenie dla spójności UE, ciągłego wzrostu gospodarczego, a także dla lepszej łączności i bezpieczeństwa energetycznego. Bardzo się cieszę, że nasi amerykańscy przyjaciele z DFC podzielają ten pogląd i zamierzają inwestować w Fundusz Trójmorza.”



Fundusz Trójmorza jest spoiwem i finansowym kręgosłupem inicjatywy. Zaangażowanie DFC w Fundusz Trójmorza ma niebagatelne znaczenie, bo w sposób istotny wpłynie na możliwości realizacji strategicznie istotnych inwestycji dla regionu. info: trimarium.pl

Czytaj więcej



W Dubrowniku Trójmorze kreśli nowe plany



Przed nami szczyt prezydentów państw Inicjatywy Trójmorza, zaplanowany na 28–29 kwietnia w Dubrowniku. Ma szansę stać się najbardziej konkretnym spotkaniem w historii tej grupy. W Chorwacji spotkają się liderzy 13 państw regionu oraz delegacja z USA.



Szczyt w Dubrowniku wyrasta na jedno z najważniejszych spotkań dyplomatycznych w tej części Europy, głównie ze względu na radykalnie zmieniającą się architekturę bezpieczeństwa i nową dynamikę w relacjach z Waszyngtonem. Gospodarze z Chorwacji kładą ogromny nacisk na to, by Inicjatywa Trójmorza przestała być postrzegana wyłącznie jako forum dyskusyjne, a stała się twardym narzędziem realizacji interesów gospodarczych i obronnych.



Kluczowym wątkiem, który zdominuje kuluary i oficjalne panele, jest nowa doktryna amerykańskiej administracji, którą w swoich analizach punktuje Heritage Foundation. Stany Zjednoczone, działając w nowej rzeczywistości politycznej, zaczynają stawiać twarde warunki dotyczące współfinansowania bezpieczeństwa regionu.



Głównym celem spotkania będzie wypracowanie porozumienia, w ramach którego państwa członkowskie zobowiążą się do przeznaczania co najmniej półtora procent swojego PKB na tak zwaną infrastrukturę podwójnego zastosowania. Oznacza to, że budowane autostrady, mosty czy linie kolejowe muszą być od teraz projektowane w sposób umożliwiający błyskawiczny przerzut ciężkiego sprzętu wojskowego NATO, co bezpośrednio łączy rozwój gospodarczy z realnym wzmocnieniem wschodniej flanki.



Drugim filarem szczytu w Dubrowniku jest dążenie do całkowitej suwerenności energetycznej, określanej mianem ostatecznego odcięcia od rosyjskich wpływów. Agenda przewiduje forsowanie ambitnego planu rozbudowy sieci rurociągów LNG na całych Bałkanach. Ten system przesyłowy ma stać się „krwioobiegiem”, który połączy terminale na północy i południu Europy, umożliwiając masowy odbiór gazu z USA.



Dla Amerykanów jest to projekt strategiczny, pozwalający na ugruntowanie ich pozycji jako głównego dostawcy surowców, a dla krajów regionu, sposób na trwałe zablokowanie jakichkolwiek prób energetycznego szantażu w przyszłości. Wszystko to ma być sfinansowane przy znacznym udziale prywatnego kapitału i amerykańskich funduszy inwestycyjnych, które w Dubrowniku mają przedstawić konkretne harmonogramy wejścia kapitałowego w regionalne projekty.

Czytaj więcej