Chorwacja zabiega o rolę energetycznego centrum dla Europy Wschodniej



Chorwacja, starając się zapełnić regionalną lukę po rezygnacji z surowców rosyjskich, zabiega o rolę energetycznego centrum dla Europy Wschodniej – pisze brytyjski dziennik „Financial Times”.



Zagrzeb pracuje nad planami, które mogłyby podwoić przepustowość ropociągu Adria – niegdysiejszej jugosłowiańskiej odpowiedzi na sowiecką infrastrukturę energetyczną – do 2 mln ton miesięcznie. Rozbudowa chorwackiego rurociągu pomogłaby odpowiedzieć na energetyczne potrzeby Węgier, Słowacji i Słowenii oraz będących poza UE Serbii, a także Bośni i Hercegowiny – zauważył „FT”.



Chorwacja importuje również coraz więcej gazu skroplonego (LNG) co w połączeniu z inwestycjami w energię wiatrową i słoneczną pozwoli państwu stać się eksporterem energii na region – podkreślają analitycy, na których powołał się brytyjski dziennik. „FT” dodał, że Węgry rozpoczęły już rozbudowę infrastruktury energetycznej łączącej kraj z Adriatykiem.



Zagrzeb zaczął dywersyfikować swoje źródła energii na długo przed inwazją Rosji na Ukrainę, importując coraz więcej ropy z Azerbejdżanu i Kazachstanu, zmniejszając jednocześnie import surowca z Rosji. Drażen Jakszić, dyrektor Instytutu Energetycznego Hrvoje Pożar w Zagrzebiu, zaznaczył, że dzięki długiej linii brzegowej nad Adriatykiem Chorwacja odnotowuje też szybki wzrost energii pozyskiwanej ze słońca i wiatru.




„Chorwacja ma duże szanse stać się bramą energetyczną dla wielu sąsiednich krajów Europy Środkowej, które znalazły się w trudnej sytuacji geopolitycznej i walczą z trudnościami wynikającymi z ograniczenia importu surowców z Rosji” – powiedział Igor Dekanić, profesor na wydziale geologii i górnictwa Uniwersytetu w Zagrzebiu. (info: forsal.pl)

Czytaj więcej



W Dubrowniku Trójmorze kreśli nowe plany



Przed nami szczyt prezydentów państw Inicjatywy Trójmorza, zaplanowany na 28–29 kwietnia w Dubrowniku. Ma szansę stać się najbardziej konkretnym spotkaniem w historii tej grupy. W Chorwacji spotkają się liderzy 13 państw regionu oraz delegacja z USA.



Szczyt w Dubrowniku wyrasta na jedno z najważniejszych spotkań dyplomatycznych w tej części Europy, głównie ze względu na radykalnie zmieniającą się architekturę bezpieczeństwa i nową dynamikę w relacjach z Waszyngtonem. Gospodarze z Chorwacji kładą ogromny nacisk na to, by Inicjatywa Trójmorza przestała być postrzegana wyłącznie jako forum dyskusyjne, a stała się twardym narzędziem realizacji interesów gospodarczych i obronnych.



Kluczowym wątkiem, który zdominuje kuluary i oficjalne panele, jest nowa doktryna amerykańskiej administracji, którą w swoich analizach punktuje Heritage Foundation. Stany Zjednoczone, działając w nowej rzeczywistości politycznej, zaczynają stawiać twarde warunki dotyczące współfinansowania bezpieczeństwa regionu.



Głównym celem spotkania będzie wypracowanie porozumienia, w ramach którego państwa członkowskie zobowiążą się do przeznaczania co najmniej półtora procent swojego PKB na tak zwaną infrastrukturę podwójnego zastosowania. Oznacza to, że budowane autostrady, mosty czy linie kolejowe muszą być od teraz projektowane w sposób umożliwiający błyskawiczny przerzut ciężkiego sprzętu wojskowego NATO, co bezpośrednio łączy rozwój gospodarczy z realnym wzmocnieniem wschodniej flanki.



Drugim filarem szczytu w Dubrowniku jest dążenie do całkowitej suwerenności energetycznej, określanej mianem ostatecznego odcięcia od rosyjskich wpływów. Agenda przewiduje forsowanie ambitnego planu rozbudowy sieci rurociągów LNG na całych Bałkanach. Ten system przesyłowy ma stać się „krwioobiegiem”, który połączy terminale na północy i południu Europy, umożliwiając masowy odbiór gazu z USA.



Dla Amerykanów jest to projekt strategiczny, pozwalający na ugruntowanie ich pozycji jako głównego dostawcy surowców, a dla krajów regionu, sposób na trwałe zablokowanie jakichkolwiek prób energetycznego szantażu w przyszłości. Wszystko to ma być sfinansowane przy znacznym udziale prywatnego kapitału i amerykańskich funduszy inwestycyjnych, które w Dubrowniku mają przedstawić konkretne harmonogramy wejścia kapitałowego w regionalne projekty.

Czytaj więcej