Szczyt Trójmorza w Bukareszcie  



W dniach 6-7 września br. w Bukareszcie odbył się ósmy szczyt Inicjatywy Trójmorza. Hasło szczytu „Razem jesteśmy silniejsi” oznacza podkreślenie kwestii bezpieczeństwa we współpracy regionalnej i rozszerzenie inicjatywy na Grecję – próba włączenia jej w dyskusje na temat rozbudowy infrastruktury transportowej w kierunku południowym.



Największą zmianą w działaniu formatu jest dodanie nowego członka – Grecji. Zgodnie z deklaracją, rozszerzenie formatu trójmorskiego o Grecję ma wzmocnić Inicjatywę i stworzyć nowe możliwości rozwoju gospodarczego oraz budowę infrastruktury transportowej, energetycznej i cyfrowej na osi północ-południe, a także poprawić spójność w ramach Unii Europejskiej. Grecja, na której terytorium kończy się część szlaków transportowych projektów przedstawionych w ramach inicjatywy, infrastrukturalnie zamyka od południa jej obszar.



W Salonikach ma bowiem kończyć się prowadząca z litewskiej Kłajpedy trasa Via Carpatia, z kolei greckie terminale LNG, w tym w Aleksandropolis, dzięki rozbudowie połączeń gazowych na osi północ–południe mają umożliwić efektywniejszą dywersyfikację źródeł tego surowca.



Dołączenie Grecji jako trzynastego państwa potwierdza ekskluzywny charakter Inicjatywy, współtworzonej tylko przez kraje unijne. Dezaktualizuje również narrację o Inicjatywie jako zrzeszeniu państw, które – z wyjątkiem Austrii – dołączały do UE od 2004 r.



W tym roku Ukraina razem z Mołdawią uzyskały status państwa stowarzyszonego, co umożliwia udział w aktywnościach Inicjatywy, w tym w projektach. We wspólnej deklaracji członkowie Inicjatywy ponownie potępili agresję Rosji, podkreślając konieczność wycofania jej sił z terytorium Ukrainy. Zadeklarowali jednocześnie udział w odbudowie Ukrainy i wysiłki w tym celu na unijnym oraz międzynarodowym poziomie. Okazją do przypomnienia o wpływie wojny na debatę regionalną było także zdalne wystąpienie prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego.



Inicjatywa Trójmorza pozostaje formą skupioną na rozwoju infrastruktury regionalnej. Chociaż kraje Trójmorza wydały 80 miliardów euro na projekty infrastrukturalne w latach 2018–2021, brane były pod uwagę głównie priorytety krajowe i fundusze unijne. Dlatego też, aby uwiarygodnić inicjatywę, konieczne jest zwiększenie dynamiki rozbudowy powiązań infrastrukturalnych tworzonych dzięki jej wsparciu. Aby to osiągnąć konieczne jest zaangażowanie zarówno sektora prywatnego, jak i państw członkowskich (Czechy, Słowacja i Austria w dalszym ciągu wstrzymują się z przystąpieniem do Funduszu Trójmorza). Gotowość do rezygnacji z importu rosyjskich surowców zwiększa potencjalne znaczenie współpracy energetycznej w ramach Inicjatywy.



Szczyt w Bukareszcie charakteryzuje się także szerokim udziałem partnerów, takich jak Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju, Komisja Europejska, Bank Światowy i Międzynarodowy Fundusz Walutowy. Po raz pierwszy w dyskusjach wzięli udział przedstawiciele Japonii, Francji, Wielkiej Brytanii i Turcji. Po szczycie po raz piąty odbyło się Forum Biznesu Inicjatywy Trójmorza. Dowodem instytucjonalizacji Trójmorza była zapowiedź utworzenia stowarzyszenia przedsiębiorców i pracodawców, które reprezentowałoby ich interesy m.in. na wniosek Polski, Bułgarii, Litwy i Rumunii przed instytucjami UE. Ogłoszono także utworzenie Funduszu Innowacji Trójmorza, drugiego instrumentu finansowego Inicjatywy.



Podsumowując, tegoroczny Szczyt Inicjatywy Trójmorza w Bukareszcie przyniósł wiele ważnych zmian w inicjatywie oraz potwierdził, że Rumunia zamierza odgrywać centralną rolę w tym formacie. To dobra wiadomość zwłaszcza dla Polski, która dotychczas wykazywała się największym zaangażowaniem jako największy kraj w regionie i założyciel inicjatywy. W wielu innych krajach uczestnictwo jest niskie, ale wzrasta z każdym szczytem, albo ze względu na zmianę priorytetów politycznych, albo z powodu rosnącego zainteresowania firm w danym kraju regionalnymi możliwościami biznesowymi.



Litwa przejęła prezydencję w Inicjatywie Trójmorza od Rumunii i będzie gospodarzem kolejnego szczytu i forum biznesowego w 2024 roku.

Czytaj więcej



W Dubrowniku Trójmorze kreśli nowe plany



Przed nami szczyt prezydentów państw Inicjatywy Trójmorza, zaplanowany na 28–29 kwietnia w Dubrowniku. Ma szansę stać się najbardziej konkretnym spotkaniem w historii tej grupy. W Chorwacji spotkają się liderzy 13 państw regionu oraz delegacja z USA.



Szczyt w Dubrowniku wyrasta na jedno z najważniejszych spotkań dyplomatycznych w tej części Europy, głównie ze względu na radykalnie zmieniającą się architekturę bezpieczeństwa i nową dynamikę w relacjach z Waszyngtonem. Gospodarze z Chorwacji kładą ogromny nacisk na to, by Inicjatywa Trójmorza przestała być postrzegana wyłącznie jako forum dyskusyjne, a stała się twardym narzędziem realizacji interesów gospodarczych i obronnych.



Kluczowym wątkiem, który zdominuje kuluary i oficjalne panele, jest nowa doktryna amerykańskiej administracji, którą w swoich analizach punktuje Heritage Foundation. Stany Zjednoczone, działając w nowej rzeczywistości politycznej, zaczynają stawiać twarde warunki dotyczące współfinansowania bezpieczeństwa regionu.



Głównym celem spotkania będzie wypracowanie porozumienia, w ramach którego państwa członkowskie zobowiążą się do przeznaczania co najmniej półtora procent swojego PKB na tak zwaną infrastrukturę podwójnego zastosowania. Oznacza to, że budowane autostrady, mosty czy linie kolejowe muszą być od teraz projektowane w sposób umożliwiający błyskawiczny przerzut ciężkiego sprzętu wojskowego NATO, co bezpośrednio łączy rozwój gospodarczy z realnym wzmocnieniem wschodniej flanki.



Drugim filarem szczytu w Dubrowniku jest dążenie do całkowitej suwerenności energetycznej, określanej mianem ostatecznego odcięcia od rosyjskich wpływów. Agenda przewiduje forsowanie ambitnego planu rozbudowy sieci rurociągów LNG na całych Bałkanach. Ten system przesyłowy ma stać się „krwioobiegiem”, który połączy terminale na północy i południu Europy, umożliwiając masowy odbiór gazu z USA.



Dla Amerykanów jest to projekt strategiczny, pozwalający na ugruntowanie ich pozycji jako głównego dostawcy surowców, a dla krajów regionu, sposób na trwałe zablokowanie jakichkolwiek prób energetycznego szantażu w przyszłości. Wszystko to ma być sfinansowane przy znacznym udziale prywatnego kapitału i amerykańskich funduszy inwestycyjnych, które w Dubrowniku mają przedstawić konkretne harmonogramy wejścia kapitałowego w regionalne projekty.

Czytaj więcej