Szczyt Platformy Krymskiej



Na Ukrainie rozpoczyna się Szczyt Platformy Krymskiej. Pojawią się przedstawiciele 44 państw, w tym prezydent Polski – Andrzej Duda. Ukraina jeszcze nigdy nie organizowała międzynarodowego wydarzenia o takiej skali.



„Platforma Krymska” będzie działać na kilku poziomach. Pierwszy, to szczebel polityczny, do którego dołączą szefowie państw i rządów oraz przedstawiciele organizacji międzynarodowych (w tym ONZ i OBWE). Drugi to poziom ministrów spraw zagranicznych i ministrów obrony. Trzeci to poziom międzyparlamentarny – ukraińska Rada Najwyższa już stworzyła Komisję, która będzie koordynować współpracę w ramach Platformy, członkami której zostali m. in. politycy pochodzenia krymskotatarskiego. Czwarty to poziom ekspertów pozarządowych. Poza tym, inicjatywę poparła też Turcja, która zapowiedziała kontynuację współpracy z Ukrainą w dziedzinie obronności. Do udziału w inicjatywie została zaproszona też Federacja Rosyjska. Rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa oświadczyła, że strona rosyjska będzie gotowa wziąć udział w zainicjowanej przez Ukrainę Platformie wyłącznie w przypadku jeśli będą tam omawiane problemy półwyspu – wznowienie połączenia transportowego i dostaw wody.



W szczycie Platformy Krymskiej wezmą udział m.in. prezydenci Estonii, Litwy, Łotwy, Polski, Słowacji, Słowenii i Węgier, szefowie rządów Rumunii i Chorwacji, ministrowie spraw zagranicznych Austrii i Bułgarii oraz przedstawiciel czeskiego parlamentu.



Prezydent Polski Andrzej Duda weźmie udział nie tylko w szczycie Platformy Krymskiej, ale też w obchodach ukraińskiego dnia niepodległości. Spotka się z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim. Szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Jakub Kumoch poinformował, że wizyty prezydenta Dudy (który odwiedzi też Mołdawię), „są przejawem poparcia dla integralności terytorialnej i dla aspiracji prozachodnich” obu krajów.

Czytaj więcej



W Dubrowniku Trójmorze kreśli nowe plany



Przed nami szczyt prezydentów państw Inicjatywy Trójmorza, zaplanowany na 28–29 kwietnia w Dubrowniku. Ma szansę stać się najbardziej konkretnym spotkaniem w historii tej grupy. W Chorwacji spotkają się liderzy 13 państw regionu oraz delegacja z USA.



Szczyt w Dubrowniku wyrasta na jedno z najważniejszych spotkań dyplomatycznych w tej części Europy, głównie ze względu na radykalnie zmieniającą się architekturę bezpieczeństwa i nową dynamikę w relacjach z Waszyngtonem. Gospodarze z Chorwacji kładą ogromny nacisk na to, by Inicjatywa Trójmorza przestała być postrzegana wyłącznie jako forum dyskusyjne, a stała się twardym narzędziem realizacji interesów gospodarczych i obronnych.



Kluczowym wątkiem, który zdominuje kuluary i oficjalne panele, jest nowa doktryna amerykańskiej administracji, którą w swoich analizach punktuje Heritage Foundation. Stany Zjednoczone, działając w nowej rzeczywistości politycznej, zaczynają stawiać twarde warunki dotyczące współfinansowania bezpieczeństwa regionu.



Głównym celem spotkania będzie wypracowanie porozumienia, w ramach którego państwa członkowskie zobowiążą się do przeznaczania co najmniej półtora procent swojego PKB na tak zwaną infrastrukturę podwójnego zastosowania. Oznacza to, że budowane autostrady, mosty czy linie kolejowe muszą być od teraz projektowane w sposób umożliwiający błyskawiczny przerzut ciężkiego sprzętu wojskowego NATO, co bezpośrednio łączy rozwój gospodarczy z realnym wzmocnieniem wschodniej flanki.



Drugim filarem szczytu w Dubrowniku jest dążenie do całkowitej suwerenności energetycznej, określanej mianem ostatecznego odcięcia od rosyjskich wpływów. Agenda przewiduje forsowanie ambitnego planu rozbudowy sieci rurociągów LNG na całych Bałkanach. Ten system przesyłowy ma stać się „krwioobiegiem”, który połączy terminale na północy i południu Europy, umożliwiając masowy odbiór gazu z USA.



Dla Amerykanów jest to projekt strategiczny, pozwalający na ugruntowanie ich pozycji jako głównego dostawcy surowców, a dla krajów regionu, sposób na trwałe zablokowanie jakichkolwiek prób energetycznego szantażu w przyszłości. Wszystko to ma być sfinansowane przy znacznym udziale prywatnego kapitału i amerykańskich funduszy inwestycyjnych, które w Dubrowniku mają przedstawić konkretne harmonogramy wejścia kapitałowego w regionalne projekty.

Czytaj więcej