Przed ważnymi wyzwaniami



Szefowie rządów Grupy Wyszehradzkiej rozmawiali w Budapeszcie, o tym jak wspólnymi wysiłkami zatrzymać kryzys migracyjny. – To pokazuje, jaki niebezpiecznym procederem jest wywoływanie sztucznych napięć migracyjnych – mówi premier RP Mateusz Morawiecki.




– Trzeba pomagać krajom, które są potencjalnie rezerwuarem wielkiej migracji. Nie pozwolimy na to, żeby granica Polski i jednocześnie zewnętrzna granica Unii Europejskiej była forsowana przez nielegalnych imigrantów. Jesteśmy skoncentrowani na ochronie tej granicy. To wysiłki podejmowane przez Polskę – zapowiada polski rząd.



Drugim ważnym wyzwaniem przed jakim stają kraje Trójmorza są sprawy energetyczne. Czyli bezpieczeństwo dostaw gazu i ropy.




– Wystarczy spojrzeć na dane dotyczące importu gazu. Jeszcze w 2016 r. z importu z kierunku wschodniego pochodziło prawie 90 proc. tego paliwa. Dziś jesteśmy w zupełnie innej sytuacji. Dzięki konsekwentnym działaniom rządu ze Wschodu pochodzi dziś ok. 60 proc. gazu. Możemy powiedzieć nie tylko, że sami jesteśmy bezpieczni, ale bezpieczeństwem energetycznym możemy się też dzielić z innymi – mówi wicepremier i minister aktywów państwowych Jacek Sasin.



PKN Orlen potwierdził już inwestycję na Litwie. Jeszcze w tym roku ma ruszyć budowa instalacji pogłębionego przerobu ropy w rafinerii w Możejkach:



-Rafineria w Możejkach już teraz jest największym i jedynym tego typu zakładem na terenie państw bałtyckich. Ma ogromne znaczenie dla całej gospodarki i bezpieczeństwa energetycznego nie tylko Litwy, lecz także wszystkich państw tego regionu. Ta największa w historii Litwy inwestycja, którą Orlen będzie realizować, wszystko to jeszcze wzmocni. Przy okazji wizyty w Możejkach miałem okazję by rozmawiać na ten temat z prezydentem Litwy. On też podkreśla to ogromne znaczenie – wyjaśnia Sasin.



Rozbudowę rafinerii w Możejkach, będzie współfinansował rząd Litwy. To efekt współpracy w ramach inicjatywy Trójmorza, której Polska i Litwa są członkami.

Czytaj więcej



W Dubrowniku Trójmorze kreśli nowe plany



Przed nami szczyt prezydentów państw Inicjatywy Trójmorza, zaplanowany na 28–29 kwietnia w Dubrowniku. Ma szansę stać się najbardziej konkretnym spotkaniem w historii tej grupy. W Chorwacji spotkają się liderzy 13 państw regionu oraz delegacja z USA.



Szczyt w Dubrowniku wyrasta na jedno z najważniejszych spotkań dyplomatycznych w tej części Europy, głównie ze względu na radykalnie zmieniającą się architekturę bezpieczeństwa i nową dynamikę w relacjach z Waszyngtonem. Gospodarze z Chorwacji kładą ogromny nacisk na to, by Inicjatywa Trójmorza przestała być postrzegana wyłącznie jako forum dyskusyjne, a stała się twardym narzędziem realizacji interesów gospodarczych i obronnych.



Kluczowym wątkiem, który zdominuje kuluary i oficjalne panele, jest nowa doktryna amerykańskiej administracji, którą w swoich analizach punktuje Heritage Foundation. Stany Zjednoczone, działając w nowej rzeczywistości politycznej, zaczynają stawiać twarde warunki dotyczące współfinansowania bezpieczeństwa regionu.



Głównym celem spotkania będzie wypracowanie porozumienia, w ramach którego państwa członkowskie zobowiążą się do przeznaczania co najmniej półtora procent swojego PKB na tak zwaną infrastrukturę podwójnego zastosowania. Oznacza to, że budowane autostrady, mosty czy linie kolejowe muszą być od teraz projektowane w sposób umożliwiający błyskawiczny przerzut ciężkiego sprzętu wojskowego NATO, co bezpośrednio łączy rozwój gospodarczy z realnym wzmocnieniem wschodniej flanki.



Drugim filarem szczytu w Dubrowniku jest dążenie do całkowitej suwerenności energetycznej, określanej mianem ostatecznego odcięcia od rosyjskich wpływów. Agenda przewiduje forsowanie ambitnego planu rozbudowy sieci rurociągów LNG na całych Bałkanach. Ten system przesyłowy ma stać się „krwioobiegiem”, który połączy terminale na północy i południu Europy, umożliwiając masowy odbiór gazu z USA.



Dla Amerykanów jest to projekt strategiczny, pozwalający na ugruntowanie ich pozycji jako głównego dostawcy surowców, a dla krajów regionu, sposób na trwałe zablokowanie jakichkolwiek prób energetycznego szantażu w przyszłości. Wszystko to ma być sfinansowane przy znacznym udziale prywatnego kapitału i amerykańskich funduszy inwestycyjnych, które w Dubrowniku mają przedstawić konkretne harmonogramy wejścia kapitałowego w regionalne projekty.

Czytaj więcej