Kongres 590 o współpracy krajów Trójmorza



„Łączymy wszystkich” – to hasło pierwszej odsłony 7. edycji Kongresu 590, która z udziałem Prezydenta Andrzeja Dudy została zainaugurowana dziś w Nadarzynie k. Warszawy. Za temat wiodący wydarzenia obrano współpracę międzynarodową krajów Trójmorza.



Andrzej Duda przypomniał, że Kongres zaistniał jako „pewien pomysł gospodarczy dla Polski” niedługo po tym, jak pierwszy raz objął urząd Prezydenta RP w 2015 roku.




– Staliśmy się jakiś czas temu wszyscy członkami UE, otrzymaliśmy z UE fundusze spójności po to, by móc szybciej gonić Zachód, po to by wyrównać rozwój przede wszystkim infrastrukturalny – podkreślił Prezydent. Dodał, że te środki służyły także stworzeniu przyjaznych warunków do prowadzenia biznesu.



Andrzej Duda mówił, że w ramach Trójmorza – na różnych poziomach współpracy – poruszane są kwestie wspólnego rozwoju, transportu, bezpieczeństwa i budowania więzi. – Ta współpraca przynosi nam już wymierne efekty – podkreślił.

Prezydent przyznał również, że ma nadzieję, że wspólnota zostanie wkrótce poszerzona o Ukrainę – „kraj, który jest skarbnicą na następne lata rozwoju”. – Cieszę się, że nadaliśmy Ukrainie status państwa współpracującego z Trójmorzem – dodał.



Nazwa Kongresu 590 pochodzi od prefiksu kodu kreskowego, którym oznaczane są towary wytwarzane bądź dystrybuowane przez polskie przedsiębiorstwa. Jego głównym celem jest uwolnienie potencjału polskiej gospodarki oraz promocja polskich produktów i usług. Ideą Kongresu 590 jest stworzenie przestrzeni do kooperacji dla polskich przedsiębiorców, naukowców i decydentów politycznych.

Czytaj więcej



W Dubrowniku Trójmorze kreśli nowe plany



Przed nami szczyt prezydentów państw Inicjatywy Trójmorza, zaplanowany na 28–29 kwietnia w Dubrowniku. Ma szansę stać się najbardziej konkretnym spotkaniem w historii tej grupy. W Chorwacji spotkają się liderzy 13 państw regionu oraz delegacja z USA.



Szczyt w Dubrowniku wyrasta na jedno z najważniejszych spotkań dyplomatycznych w tej części Europy, głównie ze względu na radykalnie zmieniającą się architekturę bezpieczeństwa i nową dynamikę w relacjach z Waszyngtonem. Gospodarze z Chorwacji kładą ogromny nacisk na to, by Inicjatywa Trójmorza przestała być postrzegana wyłącznie jako forum dyskusyjne, a stała się twardym narzędziem realizacji interesów gospodarczych i obronnych.



Kluczowym wątkiem, który zdominuje kuluary i oficjalne panele, jest nowa doktryna amerykańskiej administracji, którą w swoich analizach punktuje Heritage Foundation. Stany Zjednoczone, działając w nowej rzeczywistości politycznej, zaczynają stawiać twarde warunki dotyczące współfinansowania bezpieczeństwa regionu.



Głównym celem spotkania będzie wypracowanie porozumienia, w ramach którego państwa członkowskie zobowiążą się do przeznaczania co najmniej półtora procent swojego PKB na tak zwaną infrastrukturę podwójnego zastosowania. Oznacza to, że budowane autostrady, mosty czy linie kolejowe muszą być od teraz projektowane w sposób umożliwiający błyskawiczny przerzut ciężkiego sprzętu wojskowego NATO, co bezpośrednio łączy rozwój gospodarczy z realnym wzmocnieniem wschodniej flanki.



Drugim filarem szczytu w Dubrowniku jest dążenie do całkowitej suwerenności energetycznej, określanej mianem ostatecznego odcięcia od rosyjskich wpływów. Agenda przewiduje forsowanie ambitnego planu rozbudowy sieci rurociągów LNG na całych Bałkanach. Ten system przesyłowy ma stać się „krwioobiegiem”, który połączy terminale na północy i południu Europy, umożliwiając masowy odbiór gazu z USA.



Dla Amerykanów jest to projekt strategiczny, pozwalający na ugruntowanie ich pozycji jako głównego dostawcy surowców, a dla krajów regionu, sposób na trwałe zablokowanie jakichkolwiek prób energetycznego szantażu w przyszłości. Wszystko to ma być sfinansowane przy znacznym udziale prywatnego kapitału i amerykańskich funduszy inwestycyjnych, które w Dubrowniku mają przedstawić konkretne harmonogramy wejścia kapitałowego w regionalne projekty.

Czytaj więcej