Czechy: Trójmorze jest największym projektem euroatlantyckim od czasu naszego wejścia do NATO



Dla Czechów niezwykle ważny jest projekt Trójmorza. Poprzednie rządy uważały, że może być to narzędzie do podziału Unii i koncertowały się głównie na Brukseli. Teraz prascy politycy prezentują inny sposób myślenia. O szczegółach mówił w rozmowie z radiem Wnet.fm – pełnomocnik rządu Czech ds. Trójmorza




Nasza gospodarka jest mocno skoncentrowana na koncepcji Trójmorza. Jest ona dla nas niezwykle ważna. Chcemy, aby Czechy były połączone gospodarczo z Europą Centralną i Południową – podkreśla Jan Sechter.



Czeski polityk podkreślał, jak ważna dla jego kraju jest współpraca gospodarcza z Ukrainą. Ubolewa, że jego państwu do tej pory nie udało się zacieśnić związków ekonomicznych ze wschodem.

W naszym kraju istnieje od dawna przekonanie, że Europa powinna bardziej otworzyć się na rynki wschodnie i Bałkany.



Trójmorze to projekt współpracy gospodarczej, infrastrukturalnej i energetycznej między dwunastoma państwami członkowskimi UE: Bułgarią, Czechami, Estonią, Chorwacją, Litwą, Łotwą, Węgrami, Polską, Austrią, Rumunią, Słowacją i Słowenią. Od momentu jego powstania z inicjatywy Polski i Chorwacji jest to również projekt współpracy transatlantyckiej.



Wspierany przez prezydenta Trumpa, a obecnie przez administrację Bidena – jest najważniejszym projektem transatlantyckim realizowanym w Europie od czasu integracji Europy Środkowo-Wschodniej ze strukturami NATO. 18 listopada 2020 roku Kongres USA jednogłośnie przyjął rezolucję nr 672, w której popiera projekty w formacie Trójmorza i samą inicjatywę jako koncepcję strategiczną. (info:wnet.fm)

Czytaj więcej



W Dubrowniku Trójmorze kreśli nowe plany



Przed nami szczyt prezydentów państw Inicjatywy Trójmorza, zaplanowany na 28–29 kwietnia w Dubrowniku. Ma szansę stać się najbardziej konkretnym spotkaniem w historii tej grupy. W Chorwacji spotkają się liderzy 13 państw regionu oraz delegacja z USA.



Szczyt w Dubrowniku wyrasta na jedno z najważniejszych spotkań dyplomatycznych w tej części Europy, głównie ze względu na radykalnie zmieniającą się architekturę bezpieczeństwa i nową dynamikę w relacjach z Waszyngtonem. Gospodarze z Chorwacji kładą ogromny nacisk na to, by Inicjatywa Trójmorza przestała być postrzegana wyłącznie jako forum dyskusyjne, a stała się twardym narzędziem realizacji interesów gospodarczych i obronnych.



Kluczowym wątkiem, który zdominuje kuluary i oficjalne panele, jest nowa doktryna amerykańskiej administracji, którą w swoich analizach punktuje Heritage Foundation. Stany Zjednoczone, działając w nowej rzeczywistości politycznej, zaczynają stawiać twarde warunki dotyczące współfinansowania bezpieczeństwa regionu.



Głównym celem spotkania będzie wypracowanie porozumienia, w ramach którego państwa członkowskie zobowiążą się do przeznaczania co najmniej półtora procent swojego PKB na tak zwaną infrastrukturę podwójnego zastosowania. Oznacza to, że budowane autostrady, mosty czy linie kolejowe muszą być od teraz projektowane w sposób umożliwiający błyskawiczny przerzut ciężkiego sprzętu wojskowego NATO, co bezpośrednio łączy rozwój gospodarczy z realnym wzmocnieniem wschodniej flanki.



Drugim filarem szczytu w Dubrowniku jest dążenie do całkowitej suwerenności energetycznej, określanej mianem ostatecznego odcięcia od rosyjskich wpływów. Agenda przewiduje forsowanie ambitnego planu rozbudowy sieci rurociągów LNG na całych Bałkanach. Ten system przesyłowy ma stać się „krwioobiegiem”, który połączy terminale na północy i południu Europy, umożliwiając masowy odbiór gazu z USA.



Dla Amerykanów jest to projekt strategiczny, pozwalający na ugruntowanie ich pozycji jako głównego dostawcy surowców, a dla krajów regionu, sposób na trwałe zablokowanie jakichkolwiek prób energetycznego szantażu w przyszłości. Wszystko to ma być sfinansowane przy znacznym udziale prywatnego kapitału i amerykańskich funduszy inwestycyjnych, które w Dubrowniku mają przedstawić konkretne harmonogramy wejścia kapitałowego w regionalne projekty.

Czytaj więcej