Ewolucja potęgi gospodarczej Inicjatywy Trójmorza



Inicjatywa Trójmorza w wymiarze gospodarczym jako blok osiągnęła już masę porównywalną z Niemcami i Rosją: – Region już dziś równoważy oba państwa, a ze względu na dynamikę wzrostu może w kolejnych dekadach je prześcignąć – wynika z analizy Instytutu Nowej Europy.



Inicjatywa Trójmorza  zainicjowana w 2015 roku przez Polskę i Chorwację, jest formatem współpracy trzynastu państw Unii Europejskiej położonych między Bałtykiem, Adriatykiem i Morzem Czarnym.



Trójmorze nie ma ambicji zastępowania Unii Europejskiej – przeciwnie, ma wzmacniać jej spójność poprzez podniesienie odporności państw Europy Środkowo-Wschodniej. Aby ocenić faktyczną pozycję regionu, konieczne jest zestawienie jego potencjału z dwoma kluczowymi aktorami: Niemcami, będącymi największą gospodarką UE, oraz Rosją, która pozostaje podstawowym zagrożeniem militarnym dla państw Trójmorza i główną siłą oddziałującą na ich priorytety obronne:



– Od momentu powołania inicjatywy, zbiorcza potęga gospodarcza regionu systematycznie rośnie. Wzrost ten napędza zarówno rozwój największych gospodarek, jak i rozszerzenie współpracy o kolejne państwo – Grecję – w 2023 roku. W efekcie Pe Trójmorza, choć jeszcze kilka lat temu wyraźnie niższa od Pe Niemiec i Rosji, pod koniec analizowanego okresu praktycznie się z nimi zrównuje – komentują eksperci Instytutu Nowej Europy.

Czytaj więcej



W Dubrowniku Trójmorze kreśli nowe plany



Przed nami szczyt prezydentów państw Inicjatywy Trójmorza, zaplanowany na 28–29 kwietnia w Dubrowniku. Ma szansę stać się najbardziej konkretnym spotkaniem w historii tej grupy. W Chorwacji spotkają się liderzy 13 państw regionu oraz delegacja z USA.



Szczyt w Dubrowniku wyrasta na jedno z najważniejszych spotkań dyplomatycznych w tej części Europy, głównie ze względu na radykalnie zmieniającą się architekturę bezpieczeństwa i nową dynamikę w relacjach z Waszyngtonem. Gospodarze z Chorwacji kładą ogromny nacisk na to, by Inicjatywa Trójmorza przestała być postrzegana wyłącznie jako forum dyskusyjne, a stała się twardym narzędziem realizacji interesów gospodarczych i obronnych.



Kluczowym wątkiem, który zdominuje kuluary i oficjalne panele, jest nowa doktryna amerykańskiej administracji, którą w swoich analizach punktuje Heritage Foundation. Stany Zjednoczone, działając w nowej rzeczywistości politycznej, zaczynają stawiać twarde warunki dotyczące współfinansowania bezpieczeństwa regionu.



Głównym celem spotkania będzie wypracowanie porozumienia, w ramach którego państwa członkowskie zobowiążą się do przeznaczania co najmniej półtora procent swojego PKB na tak zwaną infrastrukturę podwójnego zastosowania. Oznacza to, że budowane autostrady, mosty czy linie kolejowe muszą być od teraz projektowane w sposób umożliwiający błyskawiczny przerzut ciężkiego sprzętu wojskowego NATO, co bezpośrednio łączy rozwój gospodarczy z realnym wzmocnieniem wschodniej flanki.



Drugim filarem szczytu w Dubrowniku jest dążenie do całkowitej suwerenności energetycznej, określanej mianem ostatecznego odcięcia od rosyjskich wpływów. Agenda przewiduje forsowanie ambitnego planu rozbudowy sieci rurociągów LNG na całych Bałkanach. Ten system przesyłowy ma stać się „krwioobiegiem”, który połączy terminale na północy i południu Europy, umożliwiając masowy odbiór gazu z USA.



Dla Amerykanów jest to projekt strategiczny, pozwalający na ugruntowanie ich pozycji jako głównego dostawcy surowców, a dla krajów regionu, sposób na trwałe zablokowanie jakichkolwiek prób energetycznego szantażu w przyszłości. Wszystko to ma być sfinansowane przy znacznym udziale prywatnego kapitału i amerykańskich funduszy inwestycyjnych, które w Dubrowniku mają przedstawić konkretne harmonogramy wejścia kapitałowego w regionalne projekty.

Czytaj więcej