Grupa Azoty Puławy jest liderem branży nawozowej i chemicznej z ponad 60-letnią historią działalności produkcyjnej



Początkowo spółka była nastawiona na wytwarzanie nawozów azotowych dla rolnictwa, jednak w kolejnych dekadach systematycznie poszerzała swój asortyment. Obecnie Grupa Azoty Puławy jest największym w Polsce oraz drugim w Unii Europejskiej producentem nawozów azotowych. Jest też jedynym polskim, a trzecim w Europie producentem melaminy i drugim co do wielkości producentem kaprolaktamu w kraju.



Nowym obszarem produkcji chemicznej sprofilowanej na ochronę środowiska są roztwory mocznika i amoniaku z grupy RedNOx. Spółka jako jedyna w Polsce produkuje nadtlenek wodoru, jest też znaczącym krajowym producentem gazów technicznych w tym dwutlenku węgla – ONECON oraz stałego dwutlenku węgla – COOLANT, które dostarczane są m.in. do największych koncernów spożywczych.



Od 2005 roku firma notowana jest na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie. Grupa Azoty Puławy jest największą spółką w Grupie Azoty.



Grupa Azoty PUŁAWY to oprócz zakładów w Puławach generujących ok. 90% przychodów grupy kapitałowej – również inne spółki, w tym: Gdańskie Zakłady Nawozów Fosforowych „Fosfory” S.A., Zakłady Azotowe Chorzów S.A., Agrochem Puławy Sp. z o.o. oraz spółki zależne z Puław (m.in. REMZAP i PROZAP).



Grupa Azoty Puławy jest od lat przemysłowym liderem w regionie. Unikalny model biznesowy spółki, wysoka jakość produktów i sprawne zarządzanie zapewniają od lat sukcesy rynkowe, budując silną rozpoznawalną w świecie markę.

Czytaj więcej



W Dubrowniku Trójmorze kreśli nowe plany



Przed nami szczyt prezydentów państw Inicjatywy Trójmorza, zaplanowany na 28–29 kwietnia w Dubrowniku. Ma szansę stać się najbardziej konkretnym spotkaniem w historii tej grupy. W Chorwacji spotkają się liderzy 13 państw regionu oraz delegacja z USA.



Szczyt w Dubrowniku wyrasta na jedno z najważniejszych spotkań dyplomatycznych w tej części Europy, głównie ze względu na radykalnie zmieniającą się architekturę bezpieczeństwa i nową dynamikę w relacjach z Waszyngtonem. Gospodarze z Chorwacji kładą ogromny nacisk na to, by Inicjatywa Trójmorza przestała być postrzegana wyłącznie jako forum dyskusyjne, a stała się twardym narzędziem realizacji interesów gospodarczych i obronnych.



Kluczowym wątkiem, który zdominuje kuluary i oficjalne panele, jest nowa doktryna amerykańskiej administracji, którą w swoich analizach punktuje Heritage Foundation. Stany Zjednoczone, działając w nowej rzeczywistości politycznej, zaczynają stawiać twarde warunki dotyczące współfinansowania bezpieczeństwa regionu.



Głównym celem spotkania będzie wypracowanie porozumienia, w ramach którego państwa członkowskie zobowiążą się do przeznaczania co najmniej półtora procent swojego PKB na tak zwaną infrastrukturę podwójnego zastosowania. Oznacza to, że budowane autostrady, mosty czy linie kolejowe muszą być od teraz projektowane w sposób umożliwiający błyskawiczny przerzut ciężkiego sprzętu wojskowego NATO, co bezpośrednio łączy rozwój gospodarczy z realnym wzmocnieniem wschodniej flanki.



Drugim filarem szczytu w Dubrowniku jest dążenie do całkowitej suwerenności energetycznej, określanej mianem ostatecznego odcięcia od rosyjskich wpływów. Agenda przewiduje forsowanie ambitnego planu rozbudowy sieci rurociągów LNG na całych Bałkanach. Ten system przesyłowy ma stać się „krwioobiegiem”, który połączy terminale na północy i południu Europy, umożliwiając masowy odbiór gazu z USA.



Dla Amerykanów jest to projekt strategiczny, pozwalający na ugruntowanie ich pozycji jako głównego dostawcy surowców, a dla krajów regionu, sposób na trwałe zablokowanie jakichkolwiek prób energetycznego szantażu w przyszłości. Wszystko to ma być sfinansowane przy znacznym udziale prywatnego kapitału i amerykańskich funduszy inwestycyjnych, które w Dubrowniku mają przedstawić konkretne harmonogramy wejścia kapitałowego w regionalne projekty.

Czytaj więcej