Niemcy chciałyby kontrolować ideę Trójmorza



Rząd w Berlinie zdał sobie sprawę, że geopolityczny ciężar Europy przeniósł się na Wschód. Dlatego robią wszystko, aby nie dopuścić, aby projekt Trójmorza wymknął się spod ich kontroli – pisze dr. Tomasz Teluk, prezes Instytutu Globalizacji i ekspert Fundacji Trójmorze.



Podczas szczytu Inicjatywy Trójmorza w Rydze zapadły ważne decyzje. Głównym jest przyznanie specjalnego statusu partnera uczestniczącego dla Ukrainy. Jest to bardzo ważny gest, który pozwoli zacieśnić współpracę w regionie, zwłaszcza w perspektywie zgłaszanej przez Kijów akcesji do Unii Europejskiej. Członkostwo w UE warunkuje pełne członkostwo w Trójmorzu. Stąd status stworzony specjalnie dla Ukrainy.



Ten krok jest bardzo ważny dla rozwoju współpracy w regionie. Otwiera bowiem drogę do współpracy w ramach wspólnych inwestycji energetycznych i transportowych. Państwa Trójmorza zyskiwałyby też pierwszeństwo w odbudowie strategicznych obiektów infrastrukturalnych po zakończeniu wojny na Ukrainie.



Dzieje się to równolegle do osłabienia politycznego Francji i Niemiec. Oba kraje przechodzą kryzys wewnętrzny, a ich polityka międzynarodową uległa kompromitacji, gdy wyszła na jaw ich współpraca z Rosją w zakresie monopolizacji źródeł energii (Niemcy) czy dostarczania broni i technologii wojskowych objętych embargiem (Francja). Oba państwa rozczarowały nie tylko kraje Europy Środkowo-Wschodniej ale także Stany Zjednoczone i Wielką Brytanię, która zdecydowała się opuścić Unię.



Inicjatywa Trójmorza jest solą w oku Niemiec. Berlin robi wszystko, aby stać się stroną projektu. Kością niezgody były zawsze próby podporządkowania tego regionu przez 4. gospodarkę świata, zwłaszcza przy pomocy gazu pochodzącego z Rosji. Niemcy mają jedynie status obserwatora i za wszelką cenę starają się go zmienić – pisze dr Tomasz Teluk.



Podczas ubiegłorocznego szczytu Trójmorza w Bukareszcie, szef dyplomacji Heiko Mass zgłosił akces Niemiec, mając poparcie rumuńskiego prezydenta Klausa Iohannisa. Krok ten spotkał się jednak z oporem premiera Mateusza Morawieckiego. Na przyjęcie nowego członka muszą się zgodzić wszystkie państwa. Za niemieckim członkowstwem lobbuje także prezydent Frank-Walter Steinmeier.

W Rydze doszło do spotkania prezydenta Andrzeja Dudy z jego niemieckim odpowiednikiem oraz prezydentem Austrii Alexandrem Van der Bellenem. Austriacy mimo, że są członkiem Inicjatywy, nie wykazują dotąd większej aktywności. Popierają jednak kandydaturę Niemiec. Oba państwa są jednak zbyt lojalne wobec Moskwy. Założyły rachunki w rublach i kupują od Gazpromu paliwo, z którego zyski ze sprzedaży finansują wojnę na Ukrainie.



Nie tylko z tego powodu akces Niemiec do Trójmorza jest wykluczony. Berlin chciałby storpedować Inicjatywę, która osłabia pozycję Niemiec. Nasz zachodni sąsiad widzi w nim konkurencję dla Unii Europejskiej, zdominowanej przez Berlin i Paryż. Nie podoba mu się także wzmacnianie Polski jako lidera regionalnego. Wsparcie nowego sojuszu militarnego, który obejmowałby Ukrainę, kraje bałtyckie i Polskę zapowiedziały z kolei USA i Wielka Brytania.
Niemcy doceniły w końcu geostrategiczną wagę Trójmorza – komentuje prezes Instytutu Globalizacji i ekspert Fundacji Trójmorze. (źródło: trimarium.pl)

Czytaj więcej



Szczyt Inicjatywy Trójmorza w Dubrowniku



W Dubrowniku trwa XI Szczyt Inicjatywy Trójmorza, który zgromadził przywódców państw Europy Środkowej i Wschodniej oraz partnerów stowarzyszonych i strategicznych. Pierwszy dzień wydarzenia upłynął pod znakiem rozmów o rozwoju współpracy gospodarczej, inwestycjach infrastrukturalnych i wzmacnianiu bezpieczeństwa energetycznego regionu. Szczytowi towarzyszy Forum Biznesu.



Inicjatywa Trójmorza, obejmująca 13 państw, umacnia swoją pozycję jako jeden z najbardziej dynamicznych regionów Europy. W Dubrowniku podkreślano znaczenie rozwoju infrastruktury transportowej na osi północ–południe, a także projektów energetycznych i cyfrowych, które mają kluczowe znaczenie dla dalszego wzrostu i zwiększania odporności gospodarek.



Wyraźny akcent pierwszego dnia położony został na rolę Polski jako jednego z liderów inicjatywy. Prezydent RP Karol Nawrocki w swoim wystąpieniu wskazywał, że Trójmorze wzmacnia konkurencyjność Europy i przyczynia się do pogłębiania współpracy w regionie.




”Polska pełni rolę zarówno państwa założycielskiego, jak i nieustannego orędownika tej inicjatywy; postrzegam tę inicjatywę jako podstawę konkurencyjności Europy i motor współpracy transatlantyckiej” – podkreślał Prezydent.



Z polskiej perspektywy szczególnie mocno wybrzmiała kwestia relacji transatlantyckich, Prezydent podkreślał znaczenie współpracy ze Stanami Zjednoczonymi jako strategicznym partnerem oraz potrzebę dalszego zaangażowania w rozwój inicjatywy.



Prezydent Polski odbył w Dubrowniku także szereg spotkań bilateralnych m.in. z Sekretarzem Energii USA Chrisem Wrightem oraz Premierem Republiki Chorwacji Andrejem Plenkoviciem jak i z przedstawicielami polskiego biznesu uczestniczącymi w Forum Biznesu.



Rozmowy dotyczyły współpracy w ramach Trójmorza, bezpieczeństwa regionu oraz realizacji wspólnych projektów infrastrukturalnych, w tym w obszarze energetyki i transportu. Istotnym elementem była również promocja polskiego potencjału gospodarczego oraz roli Polski jako ważnego ogniwa w regionalnym systemie energetycznym.



Podczas szczytu w Dubrowniku do Inicjatywy jako partner strategiczny dołączyły Włochy.





Deklaracja XI Szczytu Inicjatywy Trójmorza

Autor zdjęcia: © Grzegorz Jakubowski/KPRP

Czytaj więcej