To nie jest duplikat Unii Europejskiej



Inicjatywa Trójmorza to nie jest jakiś duplikat Unii Europejskiej – mówi prezydent Austrii – Alexander Van der Bellen. Dołączenie Austrii do Funduszu Trójmorza, było jednym z tematów spotkania prezydentów Polski i Austrii.



Prezydent Austrii odnosząc się do Inicjatywy Trójmorza przyznał, że jego kraj od początku, choć „z pewną ostrożnością” uczestniczył w formacie. Ostrożność ta, wyjaśniał, wynikała z wątpliwości, czy nie jest to „jakiś duplikat Unii Europejskiej”.




– Wydaje mi się, że tych wątpliwości już nie ma. Rozwój Inicjatywy Trójmorza, jeśli chodzi o powstanie niezbędnej infrastruktury na osi Północ-Południe przez Europę Środkową, może być wyłącznie w naszym interesie – mówił Alexander Van der Bellen.



Prezydent Austrii zapowiedział, że Wiedeń będzie „z większym zainteresowaniem” podchodzić do Trójmorza „niż to miało miejsce jeszcze dwa lata temu”. Zdaniem prezydenta RP Andrzeja Dudy, trójmorska współpraca może też służyć temu, by zintensyfikować stosunki polsko-austriackie. – Chciałbym także, by było więcej spotkań ministrów, więcej spotkań premierów. Byśmy spotykali się na wszystkich szczeblach – wskazał prezydent Polski.

źródło: trimarium.pl

Czytaj więcej



W Dubrowniku Trójmorze kreśli nowe plany



Przed nami szczyt prezydentów państw Inicjatywy Trójmorza, zaplanowany na 28–29 kwietnia w Dubrowniku. Ma szansę stać się najbardziej konkretnym spotkaniem w historii tej grupy. W Chorwacji spotkają się liderzy 13 państw regionu oraz delegacja z USA.



Szczyt w Dubrowniku wyrasta na jedno z najważniejszych spotkań dyplomatycznych w tej części Europy, głównie ze względu na radykalnie zmieniającą się architekturę bezpieczeństwa i nową dynamikę w relacjach z Waszyngtonem. Gospodarze z Chorwacji kładą ogromny nacisk na to, by Inicjatywa Trójmorza przestała być postrzegana wyłącznie jako forum dyskusyjne, a stała się twardym narzędziem realizacji interesów gospodarczych i obronnych.



Kluczowym wątkiem, który zdominuje kuluary i oficjalne panele, jest nowa doktryna amerykańskiej administracji, którą w swoich analizach punktuje Heritage Foundation. Stany Zjednoczone, działając w nowej rzeczywistości politycznej, zaczynają stawiać twarde warunki dotyczące współfinansowania bezpieczeństwa regionu.



Głównym celem spotkania będzie wypracowanie porozumienia, w ramach którego państwa członkowskie zobowiążą się do przeznaczania co najmniej półtora procent swojego PKB na tak zwaną infrastrukturę podwójnego zastosowania. Oznacza to, że budowane autostrady, mosty czy linie kolejowe muszą być od teraz projektowane w sposób umożliwiający błyskawiczny przerzut ciężkiego sprzętu wojskowego NATO, co bezpośrednio łączy rozwój gospodarczy z realnym wzmocnieniem wschodniej flanki.



Drugim filarem szczytu w Dubrowniku jest dążenie do całkowitej suwerenności energetycznej, określanej mianem ostatecznego odcięcia od rosyjskich wpływów. Agenda przewiduje forsowanie ambitnego planu rozbudowy sieci rurociągów LNG na całych Bałkanach. Ten system przesyłowy ma stać się „krwioobiegiem”, który połączy terminale na północy i południu Europy, umożliwiając masowy odbiór gazu z USA.



Dla Amerykanów jest to projekt strategiczny, pozwalający na ugruntowanie ich pozycji jako głównego dostawcy surowców, a dla krajów regionu, sposób na trwałe zablokowanie jakichkolwiek prób energetycznego szantażu w przyszłości. Wszystko to ma być sfinansowane przy znacznym udziale prywatnego kapitału i amerykańskich funduszy inwestycyjnych, które w Dubrowniku mają przedstawić konkretne harmonogramy wejścia kapitałowego w regionalne projekty.

Czytaj więcej