Turcja wspiera inicjatywę Trójmorza



Turcja wspiera inicjatywę Trójmorza. Szczególnie w obszarze strategicznego bezpieczeństwa w rejonie Morza Czarnego. Partnerstwo z Polską określane jest przez Ankarę jako strategiczne.



Niedawne spotkanie ministrów spraw zagranicznych Polski i Turcji Zbigniew Raua oraz Mevluta Cavusoglu pieczętuje dobre relacje między obydwoma państwami. Wzajemna wymiana handlowa wynosi już 6 mld euro i wkrótce wzrośnie nawet o 1/3. Turcja jest dla Polski najważniejszym partnerem gospodarczym na Bliskim Wschodzie.



Turcja wspiera też inwestycje w zakresie korytarza drogowego na osi północ-południe. Rozwój szlaków komunikacyjnych jest szczególnie ważny dla rozwoju Trójmorza i otwiera nowe perspektywy pomiędzy krajami regionu.

Oba kraje pracują także w kwestii bezpieczeństwa w obszarze Morza Czarnego. W tym obszarze działa trilog polsko-turecko-rumuński. Turcja wspiera integralność terytorialną Ukrainy i przeciwstawia się ekspansji rosyjskiej.

Ostatnie uzgodnienia dotyczą współpracy wywiadów Polski i Turcji. Ankara zadeklarowała pomoc w monitorowaniu szlaków migracyjnych z Bliskiego Wschodu. Turcja mogłaby przerwać jedną z nitek białoruskiej operacji „Śluza”, bowiem niektórzy migranci udający się z Bliskiego Wschodu na Białoruś, przesiadają się w Stambule. źródło: trimarium.pl



Czytaj więcej



W Dubrowniku Trójmorze kreśli nowe plany



Przed nami szczyt prezydentów państw Inicjatywy Trójmorza, zaplanowany na 28–29 kwietnia w Dubrowniku. Ma szansę stać się najbardziej konkretnym spotkaniem w historii tej grupy. W Chorwacji spotkają się liderzy 13 państw regionu oraz delegacja z USA.



Szczyt w Dubrowniku wyrasta na jedno z najważniejszych spotkań dyplomatycznych w tej części Europy, głównie ze względu na radykalnie zmieniającą się architekturę bezpieczeństwa i nową dynamikę w relacjach z Waszyngtonem. Gospodarze z Chorwacji kładą ogromny nacisk na to, by Inicjatywa Trójmorza przestała być postrzegana wyłącznie jako forum dyskusyjne, a stała się twardym narzędziem realizacji interesów gospodarczych i obronnych.



Kluczowym wątkiem, który zdominuje kuluary i oficjalne panele, jest nowa doktryna amerykańskiej administracji, którą w swoich analizach punktuje Heritage Foundation. Stany Zjednoczone, działając w nowej rzeczywistości politycznej, zaczynają stawiać twarde warunki dotyczące współfinansowania bezpieczeństwa regionu.



Głównym celem spotkania będzie wypracowanie porozumienia, w ramach którego państwa członkowskie zobowiążą się do przeznaczania co najmniej półtora procent swojego PKB na tak zwaną infrastrukturę podwójnego zastosowania. Oznacza to, że budowane autostrady, mosty czy linie kolejowe muszą być od teraz projektowane w sposób umożliwiający błyskawiczny przerzut ciężkiego sprzętu wojskowego NATO, co bezpośrednio łączy rozwój gospodarczy z realnym wzmocnieniem wschodniej flanki.



Drugim filarem szczytu w Dubrowniku jest dążenie do całkowitej suwerenności energetycznej, określanej mianem ostatecznego odcięcia od rosyjskich wpływów. Agenda przewiduje forsowanie ambitnego planu rozbudowy sieci rurociągów LNG na całych Bałkanach. Ten system przesyłowy ma stać się „krwioobiegiem”, który połączy terminale na północy i południu Europy, umożliwiając masowy odbiór gazu z USA.



Dla Amerykanów jest to projekt strategiczny, pozwalający na ugruntowanie ich pozycji jako głównego dostawcy surowców, a dla krajów regionu, sposób na trwałe zablokowanie jakichkolwiek prób energetycznego szantażu w przyszłości. Wszystko to ma być sfinansowane przy znacznym udziale prywatnego kapitału i amerykańskich funduszy inwestycyjnych, które w Dubrowniku mają przedstawić konkretne harmonogramy wejścia kapitałowego w regionalne projekty.

Czytaj więcej