Trójmorze otwiera się dla Ukrainy



W Rydze odbył się szczyt Inicjatywy Trójmorza. Główne tematy spotkania to perspektywa zatrzymania rosyjskiej agresji na Ukrainę oraz wkład państw Trójmorza w zapobieżenie kryzysowi żywnościowemu.




– Wszyscy wspieramy nadanie Ukrainie statusu kandydata do UE. Jesteśmy głęboko przekonani, że ten status otrzyma. Postanowiliśmy stworzyć nowy rodzaj partnerstwa z Trójmorzem i przyznaliśmy go Ukrainie. Zakładamy, że może on stać się udziałem także innych państw z Europy Środkowej, które jeszcze nie są w UE, a do niej aspirują – podkreślał polski Prezydent podczas konferencji prasowej.



Dodał, że „Trójmorze otwiera swoje ramiona dla Ukrainy; widzimy, że Ukraińcy walczą, przelewają swoją krew po to, żeby nie być częścią ruskiego miru, a to oznacza, że chcą być częścią Zachodu i to otwarcie się na Ukrainę jest bardzo ważne”.



Przywódcy państw Trójmorza rozmawiali także m.in. o rozwoju infrastruktury, zacieśnianiu więzi w zakresie bezpieczeństwa energetycznego, a także współpracy w ramach NATO.




Dalsze wzmacnianie połączeń infrastrukturalnych między krajami regionu, w tym połączeń gazowych oraz w zakresie energii elektrycznej to działania priorytetowe, które musimy realizować – podkreślał Andrzej Duda.



Podkreślił, że chodzi o współtworzenie więzi o charakterze gospodarczym, komunikacyjnym, a przede wszystkim o budowanie sfer bezpieczeństwa w naszej części Europy. – Tego bezpieczeństwa nie militarnego – od bezpieczeństwa militarnego mamy Sojusz Północnoatlantycki, którego wszyscy jesteśmy członkami – ale tego bezpieczeństwa w innych jego przejawach – bezpieczeństwa energetycznego, bezpieczeństwa komunikacyjnego, bezpieczeństwa także i cybernetycznego”.



W szczycie oprócz liderów państw Inicjatywy Trójmorza wzięli udział także partnerzy tego formatu – przedstawiciele USA, Niemiec, Japonii i Komisji Europejskiej. Podczas panelu m.in. głos zabrali także – uczestniczący w obradach zdalnie – Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski oraz Sekretarz Stanu USA Antony Blinken.

Czytaj więcej



W Dubrowniku Trójmorze kreśli nowe plany



Przed nami szczyt prezydentów państw Inicjatywy Trójmorza, zaplanowany na 28–29 kwietnia w Dubrowniku. Ma szansę stać się najbardziej konkretnym spotkaniem w historii tej grupy. W Chorwacji spotkają się liderzy 13 państw regionu oraz delegacja z USA.



Szczyt w Dubrowniku wyrasta na jedno z najważniejszych spotkań dyplomatycznych w tej części Europy, głównie ze względu na radykalnie zmieniającą się architekturę bezpieczeństwa i nową dynamikę w relacjach z Waszyngtonem. Gospodarze z Chorwacji kładą ogromny nacisk na to, by Inicjatywa Trójmorza przestała być postrzegana wyłącznie jako forum dyskusyjne, a stała się twardym narzędziem realizacji interesów gospodarczych i obronnych.



Kluczowym wątkiem, który zdominuje kuluary i oficjalne panele, jest nowa doktryna amerykańskiej administracji, którą w swoich analizach punktuje Heritage Foundation. Stany Zjednoczone, działając w nowej rzeczywistości politycznej, zaczynają stawiać twarde warunki dotyczące współfinansowania bezpieczeństwa regionu.



Głównym celem spotkania będzie wypracowanie porozumienia, w ramach którego państwa członkowskie zobowiążą się do przeznaczania co najmniej półtora procent swojego PKB na tak zwaną infrastrukturę podwójnego zastosowania. Oznacza to, że budowane autostrady, mosty czy linie kolejowe muszą być od teraz projektowane w sposób umożliwiający błyskawiczny przerzut ciężkiego sprzętu wojskowego NATO, co bezpośrednio łączy rozwój gospodarczy z realnym wzmocnieniem wschodniej flanki.



Drugim filarem szczytu w Dubrowniku jest dążenie do całkowitej suwerenności energetycznej, określanej mianem ostatecznego odcięcia od rosyjskich wpływów. Agenda przewiduje forsowanie ambitnego planu rozbudowy sieci rurociągów LNG na całych Bałkanach. Ten system przesyłowy ma stać się „krwioobiegiem”, który połączy terminale na północy i południu Europy, umożliwiając masowy odbiór gazu z USA.



Dla Amerykanów jest to projekt strategiczny, pozwalający na ugruntowanie ich pozycji jako głównego dostawcy surowców, a dla krajów regionu, sposób na trwałe zablokowanie jakichkolwiek prób energetycznego szantażu w przyszłości. Wszystko to ma być sfinansowane przy znacznym udziale prywatnego kapitału i amerykańskich funduszy inwestycyjnych, które w Dubrowniku mają przedstawić konkretne harmonogramy wejścia kapitałowego w regionalne projekty.

Czytaj więcej